Zimowy poranek, kawa w ręku i mokre, zaparowane okna – znajomy widok? Większość ludzi w takiej sytuacji zrzuca winę na okna. Tymczasem kondensacja na szybach jest w przeważającej większości przypadków objawem, a nie przyczyną problemu – i bardzo rzadko wynika z wady samego okna. W tym artykule wyjaśniamy, skąd bierze się para wodna na oknach, jak odróżnić trzy całkowicie różne sytuacje (skropliny od środka, od zewnątrz i między szybami), co jest
Okno skrzypi, nie domyka się do końca, od ramy ciągnie zimnym powietrzem albo skrzydło przy zamykaniu zahacza o próg – te problemy zna większość właścicieli domów i mieszkań z oknami PCV. Dobra wiadomość jest taka, że w 80% przypadków wystarczy kwadrans i klucz imbusowy, by przywrócić okno do fabrycznej precyzji działania.
Wydałeś kilka tysięcy złotych na nowe okna PCV z trzema szybami i niskim współczynnikiem przenikania ciepła Uw. Powinno być ciepło, cicho i bez skroplin. A jednak po pierwszej zimie na ościeżach pojawiają się zacieki, od okien ciągnie zimnem, a rachunki za ogrzewanie są podobne jak przed wymianą stolarki. Co poszło nie tak?
Kiedy decydujesz się na nowe okna, jedna z pierwszych decyzji, przed którymi staniesz, dotyczy nie tylko parametrów technicznych, ale też wyglądu: biały profil PCV czy może dekor imitujący drewno? Jeszcze kilka lat temu biel była jedynym wyborem w rozsądnym budżecie.
Zimą brama garażowa potrafi być jednym z największych „przecieków” ciepła w domu – zwłaszcza gdy garaż jest w bryle budynku albo masz z niego przejście bezpośrednio do części mieszkalnej. Wtedy wybór typu bramy ma realne znaczenie dla komfortu, kosztów ogrzewania i problemów z przemarzaniem.